BLOGMAS #1 2019 | NASZE KALENDARZE ADWENTOWE

grudnia 04, 2019

Hej kochani! Zaczął się grudzień i zdecydowałam, że w tym roku na blogu pojawi się seria blogmasów. Nie będą one dodawane codziennie, ale myślę, że grudniowa liczba postów znacznie wzrośnie. Ja już dosłownie żyję świętami i najchętniej ubrałabym choinkę i ozdobiła cały dom. Zazwyczaj czekamy z tym prawie do wigilii, ale czuję, że w tym roku zrobimy to znacznie szybciej. Jutro jadę z siostrą na świąteczne zakupy, żeby dokupić ozdoby świąteczne na choinkę i do domu, bo w tym roku mamy mieć pudrowo-różowe święta. Mam też nadzieję, że przy okazji znajdę już jakieś prezenty. W dzisiejszym poście chcę Wam pokazać nasze kalendarze adwentowe i sposób, w jaki zaczęliśmy odliczanie do świąt.
Zaczynamy od kalendarzy adwentowych Oliwki. Pierwszy to standardowy kalendarz z Biedronki. 24 okienka a w nich czekoladki z różnymi świątecznymi symbolami. Kosztował około 5zł i jest fajnym dodatkiem do głównego kalendarza z Hatchimalsami. Jeśli Hatchimalsów nie znacie, to wyobraźcie sobie małe, kolorowe zwierzątka do kolekcjonowania. Zamieszkują swoją Hatchimalsową krainę i są mega słodkie. Coraz bardziej uświadamiam sobie, że mam świra na punkcie zabawek...ale wracając do tematu. Oliwka ogląda również bajki z tej serii więc kalendarz mega jej się spodobał a ja zamówiłam go w mega promocyjnej cenie na stronie https://toysrus.pl/.
Normalnie cena tego kalendarza to około 150zł, ja zamówiłam go za jedyne 45zł już z kosztami dostawy. Kalendarz zawiera 24 okienka, a w nich możemy znaleźć oczywiście figurki, gadżety świąteczne i podkładki pod figurki. Jak na razie otworzyliśmy 4 okienka i zawartość jest super, ale szczerze mówiąc, gdybym miała zapłacić za niego 150zł musiałabym to solidnie przemyśleć.

Teraz czas na kalendarze adwentowe, które zamówiliśmy sobie z mężem. Są to herbaciane kalendarze marki Irving. Kalendarz zawiera 24 okienka, a w każdym z nich znajdziemy zupełnie inny smak herbaty, kosztuje 25złTutaj macie link https://sklep.irving.pl/pl/p/Herbaciany-Kalendarz-Adwentowy/133. W sumie nie jest jeszcze za późno, żeby go zamówić i nadrobić zaległości. Jak na razie smaki nas pozytywnie zaskakują i nie możemy się już doczekać tych umieszczonych w dalszej części grudnia. Zdecydowanie polecamy.


A jak u Was wygląda odliczanie do Świąt?
Otwieracie kalendarze adwentowe?

Zapraszamy również na instagram : http://instagram.com/creamshine

7 komentarzy

  1. Moje córki też mają kalendarze adwentowe, w tym roku klasyczne - z czekoladkami

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna alternatywa dla kalendarzy wypełnionych czekoladkami. W zeszłym roku miałyśmy z córką kalendarz z kosmetykami, obie byłyśmy zachwycone. Ale na punkcie kalendarza z Hatchimalsami córka by zwariował ;) Czy możesz zdradzić gdzie go zamówiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdybym miała dzieci, z pewnością razem z nimi otwierałabym takie kalendarze. Urocze zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna opcja, że kalendarz z herbatami :) Do tej pory zawsze miałem w głowie czekoladki... :D

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja jak co roku za późno obudziłam się z kupnem kalendarzy adwentowych i tych fajniejszych już nie ma:/

    OdpowiedzUsuń
  6. Pojazdy na akumulator dla dziecka to ogromna dawka frajdy. Znajdz idealny
    prezent na dzień dziecka, urodziny czy imprezy okolicznościowe. Nasze zabwaki są godne polecenia. Sprawdź samochód na akumulator

    OdpowiedzUsuń

Snapchat

Snapchat

facebook